Strona główna
Dziecko
Tutaj jesteś

Młodzieżowe słowo roku – które wygrało?

Młodzieżowe słowo roku – które wygrało?

Wyobrażasz sobie, że jedno słowo potrafi podsumować cały rok wśród nastolatków? Może właśnie szukasz, które wyrażenie wygrało ten tytuł. Z tego artykułu dowiesz się, czym jest Młodzieżowe Słowo Roku, jakie słowa zwyciężały i co o nas mówią.

Co to jest Młodzieżowe Słowo Roku?

Plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku organizuje Wydawnictwo Naukowe PWN razem z projektem „Słowa klucze” w programie „Ojczysty – dodaj do ulubionych”. Start konkursu przypadł na 2016 rok i od tego momentu co roku młodzi ludzie zgłaszają swoje propozycje. To nie jest suchy ranking statystyczny, tylko językowa zabawa, która bardzo szybko przerodziła się w ważny punkt końcówki roku.

Celem plebiscytu jest wyłonienie słów, którymi młodzież naprawdę żyje w danym sezonie. Zgłaszane są pojedyncze wyrazy, wyrażenia, a nawet emotikony, jeśli na stałe weszły do codziennej komunikacji. W efekcie powstaje lista, na której mieszają się neologizmy, żarty z internetu, przekształcone wyrazy z języka ogólnego i krótkie skróty znane głównie z czatów.

Jak działa plebiscyt?

Zgłaszanie propozycji jest otwarte, więc w formularzu lądują tysiące pomysłów z całej Polski. Uczestnicy podają nie tylko samo słowo, ale także jego znaczenie i przykładowe użycie w zdaniu. Zdarza się, że jeden wyraz spływa setki razy, bo krąży intensywnie po TikToku lub memach.

Potem do gry wchodzi kapituła konkursu, która wybiera zwycięzcę spośród nadesłanych słów. Zespół analizuje każde zgłoszenie pod względem oryginalności, pomysłowości, kreatywności i poprawności językowej. Nie zawsze wygrywa propozycja z największą liczbą zgłoszeń, bo liczy się także to, czy dane słowo ma szansę zostać w języku na dłużej.

Jakie słowa są odrzucane?

Regulamin plebiscytu jasno określa, które słowa nie mają prawa znaleźć się w finale. Jury eliminuje wyrażenia uznane za wulgarne, obraźliwe, nawołujące do przemocy lub nietolerancji. Odpadają także propozycje kojarzone z mową nienawiści oraz te, które łamią dobre obyczaje.

Z konkursu wypadają także słowa powtórzone z wcześniejszych edycji. Jeśli więc dane wyrażenie – jak sztos – raz zdobyło tytuł, nie może triumfować ponownie. Dzięki temu plebiscyt pokazuje zmiany w języku młodych, a nie utrwala te same hity roku po roku.

Młodzieżowe Słowo Roku nie nagradza wyłącznie liczby zgłoszeń. Jury stawia na świeżość, kreatywność i zgodność z normą językową.

Kto wybiera młodzieżowe słowo roku?

Za ostateczny werdykt odpowiada kapituła złożona z językoznawców i osoby związanej z kulturą popularną. Ten zestaw nie jest przypadkowy, bo konkurs ma łączyć naukową refleksję nad językiem z realnym życiem młodych ludzi. Chodzi o to, by docenić modę językową, ale jednocześnie ją zrozumieć.

Językoznawcy w jury

W skład jury wchodzą m.in. profesorowie zajmujący się na co dzień polszczyzną. To prof. Marek Łaziński z Instytutu Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Ewa Kołodziejek z Instytutu Językoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Ich doświadczenie pomaga oceniać, czy dane słowo ma sensowną budowę i czy wpisuje się w zasady języka.

Trzecią osobą z kręgu nauki jest dr hab. Anna Wileczek, profesorka Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, związana z Instytutem Literaturoznawstwa i Językoznawstwa UJK. To specjaliści, którzy śledzą, jak polszczyzna zmienia się na co dzień. Dzięki temu mogą wychwycić, czy dane słowo jest tylko krótkim żartem, czy ważnym sygnałem większej zmiany w komunikacji młodych.

Dziennikarz kultury

W jury zasiada także Bartek Chaciński z działu kultury tygodnika „Polityka”. To dziennikarz, który od lat opisuje nowe zjawiska językowe, slang młodzieżowy i wpływ popkultury na polszczyznę. Jego perspektywa łączy język nauki z tym, co dzieje się na koncertach, w grach i mediach społecznościowych.

Ten zestaw osób sprawia, że o tytule decyduje nie tylko sucha analiza gramatyczna. Liczy się też kontekst kulturowy, obecność w popkulturze oraz to, jak słowo wybrzmiewa poza szkołą czy uczelnią. Dzięki temu werdykt nie jest oderwany od realnego życia nastolatków.

Jakie słowa wygrywały w kolejnych latach?

Jeśli pytasz „które słowo wygrało”, odpowiedź brzmi w zasadzie tak: dla każdego roku jest inny hit. Od 2016 do 2019 widać wyraźny przeskok od zachwytu do ironii i memicznego humoru. To świetny przegląd językowych mód, które powstawały w sieci i szybko wychodziły poza ekran telefonu.

Zwycięzcy 2016–2018

W 2016 roku triumfował sztos. To słowo oznacza coś bardzo dobrego, imponującego, godnego zachwytu. Używano go do opisania filmu, wyjazdu czy gry, która „robiła robotę”. Już wtedy było jasne, że Młodzieżowe Słowo Roku będzie łapać język prosto z memów i rozmów w sieci.

Rok później, w 2017, wygrało XD, czyli emotikon wyrażający śmiech. Co ciekawe, więcej razy zgłoszono wtedy ponownie „sztos” i neologizm „dwudzionek”. „Sztos” był jednak wykluczony jako wcześniejszy zwycięzca, a „dwudzionek” odpadł, bo komisja uznała go za mało akceptowany, purystyczny zamiennik weekendu. W 2018 tytuł zgarnął dzban, używany wobec osoby zachowującej się nierozsądnie lub bezrefleksyjnie.

Zwycięzcy 2019–2020

W 2019 zwyciężyła alternatywka. Tak nazywano dziewczynę o nieco „offowym” stylu bycia, często słuchającą niszowej muzyki, z charakterystycznym ubiorem i estetyką. Na podium pojawiły się też jesieniara i eluwina, czyli kolejne przykłady słów budowanych żartobliwie na bazie istniejących form.

Rok 2020 okazał się wyjątkowy, bo plebiscyt formalnie nie został rozstrzygnięty. Najczęściej zgłaszane słowa uznano za wulgarne albo uderzające w konkretne osoby, poglądy i płeć. Kapituła ujawniła, że na pierwszym miejscu znalazło się nazwisko polityka na „S” i pochodne od niego formy typu „sasinić”, na drugim stygmatyzujące określenie „Julka”, a na trzecim czasownik „spewuenić” związany z samym organizatorem. Mimo odwołania werdyktu wyróżniono neologizm tozależyzm, opisujący postawę ciągłego odpowiadania „to zależy”.

Dla porządku warto zestawić te dane w krótkiej tabeli, żeby lepiej zobaczyć zmiany w czasie:

Rok Zwycięskie słowo Krótka charakterystyka
2016 sztos Wyraz zachwytu, coś bardzo dobrego i imponującego
2017 XD Emotikon śmiechu przeniesiony z pisma do mowy
2018 dzban Określenie osoby zachowującej się nierozsądnie
2019 alternatywka Dziewczyna o alternatywnym stylu życia i wyglądu

Obok głównych zwycięzców pojawiają się też wyróżnienia. W 2017 doceniono na przykład pomysły na słowo „smartwica” lub „smartfica”, a także neologizm „odjaniepawlić” oraz neosemantyzm „pocisk” z czasownikiem „pocisnąć kogoś”. W 2018 wyróżniono wyrazy „masny” i „prestiż”, a w kategorii „słowo ciekawie zbudowane” wybrano „zwyklak” oraz „mamadżer”. To pokazuje, jak twórczo młodzież obchodzi się z polszczyzną, czasem tylko lekko ją naginając.

Między sztosem, XD, dzbanem i alternatywką widać drogę od zachwytu, przez emotikony, aż po ironię i autoironię.

Jakie typy słów mają szansę wygrać?

Kiedy spojrzysz na listę zwycięzców i wyróżnień, szybko zauważysz pewne powtarzające się schematy. To sygnał, że jury i zgłaszający lubią konkretne typy słów, które dobrze oddają klimat internetu i młodzieżowych rozmów. W praktyce duże szanse mają takie grupy wyrażeń:

  • neologizmy tworzone od nazw własnych, marek lub nazwisk,
  • przekształcone wyrazy z języka ogólnego, często z ironią,
  • zapisane w tekście emotikony lub skróty z czatów,
  • słowa opisujące wyraziste typy osób lub styl życia.

Do tego dochodzą określenia, które tworzą całe „rodziny” znaczeniowe, jak „pocisk” i „pocisnąć kogoś”. Takie zestawy są dla jury bardzo interesujące, bo pokazują, jak młodzi budują własne mini systemy w języku. Zdarza się też, że nowe słowa są efektem świadomej zabawy z polszczyzną, na przykład próbą zastąpienia zapożyczeń rodzimymi formami.

Wyróżnione wyrażenia też sporo mówią o tym, co młodzież uważa za ważne lub zabawne. W 2019 ciekawy był choćby rozkład na „alternatywkę” i „jesieniarę” jako dwa różne style życia. Jedno słowo potrafi opisać cały zestaw upodobań, od muzyki po ubrania i sposób spędzania wolnego czasu.

Jak często wygrywają słowa kontrowersyjne?

Pytanie o kontrowersje wraca praktycznie co edycję, bo granica między żartem a hejtem bywa bardzo cienka. Rok 2020 pokazał to wyjątkowo wyraźnie, gdy najpopularniejsze propozycje okazały się polityczne, stygmatyzujące lub skierowane przeciw organizatorom. Kapituła mogła je wskazać liczbowo, ale nie zdecydowała się przyznać tytułu.

Takie sytuacje pokazują, że młodzieżowy język bardzo szybko reaguje na wydarzenia społeczne i polityczne. Nastroje z internetu od razu trafiają do zgłoszeń, a jury musi wówczas pilnować zasad regulaminu. Dzięki temu plebiscyt nie staje się listą obelg, tylko zostaje zabawą, która mówi o języku, a nie promuje wykluczające etykiety.

Co mówi o nas młodzieżowe słowo roku?

Zwycięskie i wyróżnione wyrazy tworzą rodzaj językowego pamiętnika danego rocznika. W 2016 zachwycał nas sztos, w 2017 do mowy przeszło XD, chwilę później wyśmiewaliśmy zachowania „dzbanów”, a w 2019 rozmawiano o „alternatywkach” i „jesieniarkach”. Każde z tych słów to małe okno w mentalność ludzi wychowanych na memach i platformach społecznościowych.

Warto też zauważyć, że obok zwycięzców istnieje cały szereg słów, które konkurs tylko wyróżnił, ale które i tak weszły do obiegu. To właśnie one tworzą tło językowe, w którym żyje dzisiejsza młodzież. Jeśli więc chcesz lepiej rozumieć rozmowy nastolatków, lista propozycji z Młodzieżowego Słowa Roku jest świetnym punktem startu.

Gdy patrzysz na historię plebiscytu, łatwo zobaczyć, że nie ma jednego „wiecznego” zwycięzcy. Zamiast tego co roku pojawia się nowe słowo, które najcelniej chwyta nastroje młodych ludzi w danym momencie.

Redakcja zobavi.pl

Zespół redakcyjny zobavi.pl z pasją zgłębia świat dziecka, edukacji oraz rozrywki. Uwielbiamy dzielić się wiedzą i inspiracjami, pomagając rodzicom i opiekunom w prosty sposób odkrywać nowe pomysły na naukę i zabawę. Razem sprawiamy, że codzienne wyzwania stają się łatwiejsze i przyjemniejsze!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?